środa, 30 marca 2011

Dwie drogi, dwa światy,
Niesiemy ze sobą bagaże przeszłych dni.
Spotkanie, rozmowa uleczy nasze troski.
Spójrzmy w przyszłość,
Odnajdźmy zagubiony promień minionego dnia,
Odetchnijmy powietrzem szczęścia,
Zostawmy troski za sobą,
Choć na chwilę, choć na moment.

poniedziałek, 28 marca 2011

Biała kartka nie chce się zapełnić,
Biel bieli wprawia w zakłopotanie.
Myśli kłębią się, szukają ujścia.
Czego ty naprawdę chcesz,
Czego pragniesz...
Każdy szuka szczęścia, spełnienia,
Każdy chce uniknąć cierpienia,
Tak po prostu.
Żyć w zgodzie ze światem,
Przede wszystkim jednak ze sobą samym.
Daj ujście emocjom, daj krążyć energii,
Które przepływa przez twoje ciało.
Cząstka wszechświata. Drzewo pojednania,
Miejsce schronienia dobrej energii
I ludzie wokół niego zgromadzeni, 
Choć na moment, choć na chwilę.
Ono dla nich, oni dla niego.
Harmonia, wewnętrzna radość.
Czyż nie tego szukamy,
Nie tego niecierpliwie wyczekujemy...

niedziela, 27 marca 2011

Co przyniesie dzień, komu przyświeci wschodzące słońce,
Kogo spotkamy na naszej drodze,
Co nas zdziwi, co ucieszy,
Kogo wspomnimy,
Dlaczego tak trudno powiedzieć 
Kilka tych najprostszych słów bliskiej osobie.
Wszystko przeminie, i to dobre, i to złe,
Odleci w zapomnienie pełen goryczy dzień.
Nowy już się czai za rogiem, by się rozgościć o poranku.

czwartek, 24 marca 2011

Ekierki

Widzę co prawda tylko ekierki,
Lecz to minie chyba. Kąty, narożniki,
Zamknięte wnętrze - pozbawione oddechu.
Pielgrzym wśród obcej sobie nacji.
Bez porozumienia, bez kontaktu, bez...
Znikoma część spośród nas
Wrzuca pieniążek do studni prawdy.
Czy warto igrać z czasem minionym?
Przede wszystkim - t e r a z  się liczy
I jest ono najważniejsze.
Harmonia buddyjskiego kamienia.
Czy zjedzą nas demony popkultury?
Czy uciekniemy przed ich paszczami?
A może nie chcemy tego zrobić.
S z c z ę ś c i e - to cel błądzących.
Wczorajszy trzask łamanego kurzego obojczyka,
Kres owocnej wędrówki do świątyni światła.

wtorek, 22 marca 2011

Tysiąc miast, tysiąc ulic,
Miejsc w których nie zdołasz być.
Tysiąc spojrzeń i małych gier,
Podróż do światła wypełniającego tętniące miasto.
Senność, która cię ogarnia 
I pozwala zapomnieć o mijającym dniu.
I tak spotkamy się wszyscy, kiedyś na Wielkiej Uczcie
Wśród Radosnych Dusz.
Wyrazy wyryte w kamieniu blakną, ale pozostaną,
Nie znikną.
Ślad pamięci i zapach minionego lata.


niedziela, 20 marca 2011

Archipelag nadziei

Wyspa. Nowy, nieznany ląd.
Wszystko jest na wyciągnięcie ręki.
Niecierpliwość wibrująca w powietrzu.
Wyspa. Wyspa. Wyspa niezbadana, niedotknięta.
Niezapowiedziany lot nad skrawkiem lądu,
Przerwany nagle, jak nagle rozpoczęty.
Wszystko budzi nadzieję; lepsza przyszłość.
Niezmierzoną ilość dni kroczymy w ciemności,
Potykając się o słabości swe.
Chcemy przerwać niedobry kołowrót zdarzeń
I nagle niespodziewanie wzbijamy się ponad
Bagno naszych trosk.
Niebo rozpogadza się, ukazując swój prawdziwy blask.
Ten blask trafia prosto w serce,
Ogrzewając nasze wnętrze. Ten lot trwa.
Lot jest w nas.

napisane kiedyś w Wetlinie