wtorek, 22 marca 2011

Tysiąc miast, tysiąc ulic,
Miejsc w których nie zdołasz być.
Tysiąc spojrzeń i małych gier,
Podróż do światła wypełniającego tętniące miasto.
Senność, która cię ogarnia 
I pozwala zapomnieć o mijającym dniu.
I tak spotkamy się wszyscy, kiedyś na Wielkiej Uczcie
Wśród Radosnych Dusz.
Wyrazy wyryte w kamieniu blakną, ale pozostaną,
Nie znikną.
Ślad pamięci i zapach minionego lata.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz