Włosy lniane zieleni pełne, wokół próżnia - kolorowa pustka
Zapachu alejki, przesycone dziwnymi myślami.
Park królewski wyjątkowo stał się bliski,
Niezaprzeczalnie własny.
Dzień, jedyny dzień na Ziemi,
Pełen ciepła czerwca, wzruszenia głębokiego,
Nadziei skrytej w zmianę bezbarwnej sytuacji.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz